No i minęły wakacje, ja w III klasie poczuwam się do obowiązku uczenia się...
Wymyśliłam se UP w Lublinie. HOHOHOHO biegnę z moją maturą z biologii.
Albo z geografii, to już prędzej.
Pakuję się i jadę do Poraja, mieszkanie w bloku strasznie mnie odmóżdża i ziębi, bo nie grzeją.
Śpię w bluzach.
Bo ziąb.
Ale w Poraju ciepełko.
I wklejam typka, co zawładnął moim sercem. Zaraz po G.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=CVSZ-Q9DZVs
Wiem, że nie powinno się śmiać z innych.
Ale chyba mnie to nie bawi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz